Sunday, 17 December 2006


W pierwszym poscie chcielismy napisac o trudnosciach jakie nas spotkaly przy jego publikowaniu. Trudnosci byly na tyle olbrzymie, ze pierwszego posta wlasciwie nie udalo sie opublikowac. Mialo tu tez byc piekne zdjecie Johnny'ego Deppa, ale tez nie bedzie. Zostal nam tylko widoczek Liverpoolu z punktu widzenia rączego tunczyka wyskakujacego na chwile z przepastynch wod rzeki Mersey. Co do Johnny'ego, to nie tracimy nadzieji.

3 comments:

How to get rid of blogger onboarding said...

Is "orlaigh" supposed to mean "all right"?

Ryba said...

Sympatycznie tutaj. Hmm... To ja poczekam na Johnego;)

szyszka said...

może mniej johny ale Salma H ;)