Tuesday, 19 December 2006


Takie jakby nigdy nic, ze niby nikt nic nie wie, az tu nagle bum - zima przyszla. Nad miastem zalegla mgla, a w lodowce zagniezdzily sie balwany. Mateusz chwilowo zaniemogl, ale wylacznie z tego powodu, ze pochlonal cale opakowanie lodow Tesco. To w sumie dwa powody. Teraz wygrzewa sie ze '100 panoramicznych' w reku probujac dojsc kto obchodzi imieniny 16 sierpnia, a ja wcale nie jem po 20.00. W ten przytulny zimowy wieczor przesylamy wam balwanka pokoju.

4 comments:

Ryba said...

Cute:)

How to get rid of blogger onboarding said...

Wieczor? Tam na dole pisze, ze posted at 14 [2 PM!]

How to get rid of blogger onboarding said...

na pierwszy rzut oka wygladalo jak splesniale ziemniaki - chyba za duzo sprzatam

Unknown said...

Nasz komputer zyje w swojej wlasnej strefie czasowej. Dzis wyjatkowo spoznia sie tylko 30 min. Sugeruje sie nie sugerowac.